Część z nich pewnie kultywujesz. Część Cię zaskoczy. Znajdą się może i takie, które nie przyszłyby Ci nawet do głowy. Wierzę, że myśli (od nich się zaczyna) wpływają na emocje, emocje zaś na zachowania. Zachowania często utrwalają się jako nawyki. A nawyki tworzą Twoją rzeczywistość.

Moje najważniejsze nawyki to:

  1. Częściej skupiam się na wizji niż na drobnych krokach. Swoje firmy i projekty zaczynam od tworzenia w głowie szerokich konstruktów. Łączę kropki, pozwalam sobie na odwagę, wybiegam o kilka lat do przodu. Wiem, że działania mogę delegować, czas mogę kupić, niektóre rzeczy outsourcuje. Ale to właśnie wizja zapewnia sukces, a jej brak prowadzi do porażki. Skupiam się więc na ideach, a nie na spotkaniach czy mailach.
  2. Czytam prawie 100 książek rocznie już od kilku lat. Kiedy ludzie mnie pytają, jak to robię, pytam ich, ile czasu spędzają patrząc w telewizor lub czytając Pudelek.pl. Okazuje się, że większość Polaków nawet po 45 minut dziennie. Wymień ten czas na czytanie (najtańsza forma zdobycia mądrości wybitnych ludzi) i już masz przynajmniej jedną książkę tygodniowo przeczytaną! (PS Usuń telewizor z domu)
  3. Nauczyłem się ufać ludziom. Potrzebowałem na to czasu, bo kilka razy to właśnie przez ludzi najmocniej cierpiałem. Stawiałem jednak w rozwoju osobistym na ufanie. Dzięki temu umowy w moich firmach są krótsze, podopieczni robią za mnie przelewy, a ja cieszę się opinią osoby, z którą dobrze się pracuje, jeśli jesteś kompetentny i wkładasz serce w to co robisz. Czasem ktoś wykorzysta moje zaufanie, ale w 95% ufanie ludziom ułatwia mi życie i jest… bardzo przyjemne dla obu stron.
  4. Potrafię za to być ostry, jak ktoś ze mną leci w kulki. W biznesie nauczyłem się asertywności. A w kryzysach nawet i surowości. Kiedy jakiś psycholog mi się podlizuje, a z wiarygodnych źródeł dowiaduję się, że za plecami mnie obgaduje – urywam kontakt bez skrupułów. Kiedy jakiś trener rozwoju wykorzystuje mój wizerunek, żeby sprzedać swój produkt i nawet nie spytał o zdanie, uruchamiam prawnika bez mrugnięcia okiem. Generalnie kocham ludzi, ale z niektórymi nie jest mi po drodze. Nauczyłem się reagować szybko i oszczędziło mi to już ogrom cierpienia i toksycznych relacji (naprawdę nie potrzebuję ich w swoim jedynym życiu).
  5. Śpię i jestem wymagający, jeśli chodzi o ilość snu. Przez 5 lat ustawiałem więc swoje szkolenia na 10:00, bo zazwyczaj budzę się o 09:00. Znalazłem pracowników, z którymi mogę wymienić myśli nawet o 23:00, kiedy mój mózg działa bardzo kreatywnie. A bilety lotnicze kupuję od dłuższego czasu tak, żeby się dobrze wyspać. W tej kwestii jestem konsekwentny i czuję, że kiedy śpię 9h dziennie, jakość pracy mojego umysłu jest po prostu znacznie lepsza!
  6. Chcę się inspirować tylko od najlepszych. Rozmawiam z Robert Lewandowski o motywacji, z Tomasz Kammel o wystąpieniach, z Joanna Brodzik o autentyczności, z Simon Sinek o nieprzejmowaniu się krytyką, z Jackiem Santorskim o byciu mentorem czy z dr Madanem Katarią o profilaktyce depresji. Nie wymieniam tych osób, żeby się przechwalać. Wymieniam, bo to są najlepsi z najlepszych. Ucząc się i przebywając z takimi ludźmi rosłem 2 razy szybciej niż ci, którzy poświęcają czas, energię i pieniądze na drugoligowych „ekspertów” (wbrew pozorom, w dłuższej perspektywie, praca z najlepszymi jest znacznie… tańsza).
  7. Inwestuję w przyszłość. Głównie w 3-ech obszarach. Inwestuje od lat w nieruchomości, bo to daje mi wolność finansową i niezależność od koniunktury. Inwestuję od lat w rozwój osobisty, bo w mobilnym świecie najważniejszy zasób to Twój umysł i wierzę, że cokolwiek się nie stanie, będę mógł skorzystać z tego, co w tym umyśle mam. Inwestowałem też w momenty (np. na licznych podróżach) – to z kolei sprawia, że w przyszłości będę miał co wspominać…
  8. Raz na rok robię komplet badań medycznych. Jednego dnia. W jednym miejscu. Przyjeżdżam rano z próbką moczu, oddaję krew, a potem odbywam całą wędrówkę od kardiologa, przez dermatologa, okulistę, endokrynologa, aż po rezonans magnetyczny i USG. Mimo, że jestem jeszcze przed 40., nie piję, nie palę i nie jem mięsa i mimo, że jestem zdrowy, dbam o przegląd ciała równie konsekwentnie jak o przegląd auta. Gdyby coś miało być nie tak, chcę to wiedzieć jak najszybciej i mądrze zareagować.
  9. Dużo z siebie daję. Wierzę w słowa: „Jak ktoś robi jedną rzecz, tak robi wszystko”. Staram się więc dawać z siebie dużo dbając o relację miłosną, dawać z siebie dużo w pracy, dawałem z siebie 110% jako mówca i 110% jako trener mentalny sportowców. Jak piszę – staram się porządnie. Jak się uczę – staram się porządnie. Chcę wnosić wartość. I co ciekawe, im więcej daję światu, tym więcej do mnie wraca w różnej postaci. Prawo karmy działa. Jestem tego przykładem.

Być może choć 1 z tych nawyków Cię zainspiruje do przemyśleń. A jeszcze lepiej – do korekty jakiegoś zachowania. Wysoka jakość życia nie spadnie Ci z nieba. Wysoką jakość życia się robi.

Trzymam za Ciebie kciuki, a jeśli masz ochotę – podziel się ze mną jaki jest Twój nawyk wzmacniający dobre życie.

Jakub B. Bączek
Trener Mentalny
#MentalPower