Poduszka finansowa

Poduszka finansowa

Drodzy przedsiębiorcy,
znam powiedzenie “Mądry Polak po szkodzie”, ale mimo wszystko się narażę i zachęcę nas wszystkich do…

1. Nie konsumowania dostępnych pieniędzy firmy, nawet w dobrym okresie. Każdy z nas może teraz poczuć, jakim skarbem jest mieć cash flow i nadwyżkę finansową na koncie… Oh wait! Nie każdy:/

2. Dywersyfikowania źródeł przychodu. Jeśli jest tylko jedno źródło, w dodatku podatne na nastroje gospodarcze lub polityczne to siedzimy na gałęzi, która może rypnąć…

3. Posiadania przynajmniej jednej nieruchomości pod wynajem (jako przychód tzw. “pasywny”). Na trudne momenty, taki zasób jest skuteczniejszy w kontekście mocnego snu niż nawet najlepsza pigułka nasenna…

4. Budowania uczciwych i głębokich relacji ze swoimi pracownikami. Jeśli bowiem dotychczas robiłeś/aś im na złość – w trakcie kryzysu wróci to do Ciebie po stokroć!

5. Posiadania przynajmniej części zarobków w Internecie (e-booki, kursy on-line, płatne konsultacje SKYPE, abonamenty, content-page, e-commerce itd.).

Po co teraz o tym mówić? Bo wierzę, że ten kryzys się skończy. Prędzej czy później, ale się skończy. Za jakiś czas znów pewnie wpadniemy w osławioną na płytkich szkoleniach “strefę komfortu” i… pojawi się kryzys kolejny (tak to już jest).

Dlatego już teraz – póki nasza motywacja jest zasilana niepokojem (a oby), tworzyłbym procedury na budowanie poduszki finansowej, planował dywersyfikację, szukał nieruchomości, poprawiał relacje z pracownikami i szukał platformy do zarabiania on-line.

Nie tyle, że warto…

Trzeba!

Jakub B. Bączek
Trener Mentalny

Ukochaj się!

Ukochaj się!

❤️Doczytaj proszę do końca, a natkniesz się na pytanie, które spowoduje, że twój oddech się na chwilę zatrzyma,
a serce zacznie mocniej bić.. wtedy zrozumiesz…

Zawsze pozostanę sobą…
świat jest dziś tak skonstruowany, że coraz trudniej być sobą. Ludzie pracują w miejscach, których nie cierpią, wykonując pracę, która nie jest ich pasją, w otoczeniu ludzi, którzy ich wkurzają, na dodatek robiąc to, czego się od nich oczekuje… dzień w dzień. Dostając bezpieczne pieniądze, za które kupują pozorne szczęście.
Why? Dlaczego dziś bardziej się opłaca mówienie i robienie oczekiwanego?

Kiedyś bardzo bogaty człowiek powiedział mi: Aneta wiesz, jaki jest sekret mojego bogactwa? Ja całe życie mówię innym, to co oni chcą usłyszeć…

zamarłam

Miało to sens biznesowy, nie miało sensu życiowego.
Mam alergie na niespójności!
Straciłam w życiu sporo kasy przez to.
Nie opłacało mi się mówienie, tego co myślę.
Nawet tłumaczono mi, że to nie przedsiębiorcze podejście. Ok! Ok! Ok! Wiem, wiem…

wiem, co chcesz mi powiedzieć… ale mam swoje wyobrażenie bogactwa.
Moje bogactwo zaczyna się we mnie. Dopóki jestem ze sobą spójna, czuję się szczęśliwa i bogata.
Czuję, że żyję pełnią życia i przede wszystkim czuję się wolna.

Nie chcę żyć jak zwierzak w cyrku, który robi to, co mu karze treser. On ma zawsze co zjeść, bo to jest nagrodą za jego pracę. Prawdopodobnie jego życie jest całkiem przewidywalne i nawet nie jest niebezpieczne.
Żyje w złotej klatce wiedząc, co będzie jutro. Zawsze najedzony.

Lew na pustyni bywa głodny przez wiele dni, może nawet umierać z wycieńczenia, dopóki los nie postawi na jego drodze zwierzyny, którą mógłby upolować i zjeść. Co odróżnia jednego lwa od drugiego?
Ten drugi jest wolny.

Gdybym miała wybierać, wybrałabym głód na pustyni, nie kawał mięsa w złotej klatce. Głód duszy to też zabójca. Zabija wolniej niż fizyczny, ale zabija. W końcu depresja uznawana jest za chorobę śmiertelną.

Dlaczego to piszę?
Dlatego, bo przeraża mnie, ile dziś mówimy, robimy… dlatego, że tak trzeba, tak jest poprawnie, taka jest ładnie. Nagle budząc się po kilku latach… totalnie nieszczęśliwymi. Ciągle za czymś gonimy! Za karierą, za pieniędzmi…
a ten króliczek jak uciekał, tak ucieka.

Powiem ci coś w sekrecie. Nigdy nie dogonisz, tego królika, bo on nie istnieje.
To pozór i iluzja przekonań, które masz w sobie.
Pozorne szczęście.

Jeśli czujesz, że jesteś nieszczęśliwa/nieszczęśliwy. Odpowiedz mi na poniższe pytania?

1) Jakie kształty posiadasz w swojej tęczówce (część kolorowa twojego oka)?
Są to paski, cętki? Są większe? Mniejsze?
Kim dla siebie jesteś? Wiesz w ogóle, że tam są?
Kiedy ostatni raz patrzyłeś sobie z UWAGĄ I MIŁOŚCIĄ
w oczy, tak jak patrzy się w oczy ukochanej osobie?
Jeśli nie robiłaś/eś tego nigdy…

Patrz codziennie sobie w oczy i podziwiaj, jakim cudem jesteś. Patrz na siebie, jak na największą miłość swojego życia i mów “jej” jak często to możliwe: KOCHAM CIĘ!
Najlepiej codziennie. Najlepiej kilka razy dziennie. Jakkolwiek wydaje ci się to teraz głupie i bezsensowne, rób to. Auto-miłość to recepta na wieczne szczęście i harmonię.
Powinni za to zdanie dać nagrodę Nobla, ale nie dla nagrody, tylko dlatego, że ludzie, by w końcu w to uwierzyli i stosowali… byliby szczęśliwsi.

Na pewno słyszałaś/eś nieraz, że żeby pokochać kogoś, najpierw trzeba pokochać siebie. Zaryzykuję i powiem ci więcej… jestem przekonana, że nie będziesz żył/a szczęśliwie, jeśli tego nie zrobisz. Ale nie gwałtownie i na hurra … krok po kroku, ze spokojem i cierpliwością, budując zaufanie na lata.

Każdy potrzebuje miłości. Tak jak roślinka potrzebuje wody, tak my ludzie potrzebujemy miłości. To warunek konieczny do prawidłowego egzystowania, egzystowania emocjonalnego. Egzystowania nasyconego prawdą i miłością.

Kochając siebie, nie pozwolisz się krzywdzić… również samemu sobie. Będziesz z odwagą wyrażał/a swoje zdanie, bez obaw o to, co powiedzą inni. Poczujesz się wolna/y, prawdziwie wolna/y. Wraz z wolnością poczujesz szczęście, bez względu na to, czy obok będą inni ludzie.

Bez względu na to, co spotka cię w życiu.
Kto będzie u twojego boku. Ty będziesz czuł/a spokój, bo obok będziesz miał/a osobę najkochańszą Ci na świecie, osobę którą jesteś ty sam, którą jesteś ty sama.

Trzymam kciuki za codziennie patrzenie sobie w oczy, liczenie w tęczówce centek i codzienne słowa KOCHAM CIĘ.

❤️Ściskam
Aneta Moniuszko
Trener Mentalny
Dziękuję, że to przeczytałaś/eś <3

Harmonijny trening ciała i umysłu

Harmonijny trening ciała i umysłu

O wpływie umysłu na ciało i działa na umysł wiemy coraz więcej.

To stwarza nowe możliwości i potencjalne kierunki zmian w metodologii i podejściu do treningu. Rewolucja dzieje się tu i teraz. Na naszych oczach.

Odpowiednio dobrany, zintegrowany trening mózgu, kręgosłupa i całego ciała może dać zaskakujące efekty, podnosząc jakość i komfort życia.

Wiedza na temat stresu i umiejętność skutecznego radzenia sobie z nim poprzez trening mentalny,  połączone z praktycznymi umiejętnościami treningu ciała i mózgu na najwyższym poziomie, stają się jedną z kluczowych umiejętności jakie są potrzebne współczesnemu człowiekowi. Nie tylko dla zachowania zdrowia, sprawności i równowagi emocjonalnej. Przede wszystkim dlatego, że pomagają skutecznie pracować i tworzyć relacje z innymi. W życiu jest jak w treningu -wzbogacając się o nowe możliwości i wyzwania zyskujemy odporność na trudne chwile. Ważne by się otworzyć i mieć odwagę poznać nie tylko swoje mocne,  lecz także – przede wszystkim – słabe strony.

Świadomość jest pierwszym krokiem do jakiejkolwiek zmiany.

Dlaczego trening mentalny ?

Od 10 lat na polskim rynku sportowo – biznesowym prowadzę różnego rodzaju treningi,  warsztaty i szkolenia.  Gdy kiedyś mówiono o treningu mentalnym czy rozwoju mózgu poprzez żonglowanie, niewiele osób brało to na poważnie.

Dziś ćwiczący, którzy chcą nad sobą stale pracować, szukają czegoś więcej –  treningu holistycznego.

Na naszych oczach dokonuje się właśnie niesamowita przemiana.

Coraz więcej ludzi dostrzega ,że zanim osiągnie się mistrzostwo w nowym , zdrowym stylu życia trzeba nauczyć się zdrowego trybu myślenia.

Wszystko zaczyna się w głowie. Dążąc do celu trzeba zaczynać od niej .

Myśli też można i należy ćwiczyć – te obniżające energię trzeba umieć kwestionować. Wybierać i pielęgnować te umacniające.

Otwarta głowa i mocny kręgosłup przekłada się na zdrowe ciało.

Śledząc trendy w sporcie, fizjoterapii i  psychologii sportu zauważyłem istotną lukę. Stworzyłem kompletny trening łączący wiele aspektów, a nową metodę nazwałem NEUROCORE FLOW.

Głównym celem tej metody jest harmonijny rozwój potencjału ciała i umysłu przez holistyczny trening uwzględniający pracę na wszystkich poziomach, który łączy najskuteczniejsze formy treningu

Neuro żonglowanie trening mózgu i stymulacja pamięci element zabawy

Core mięśnie trzonu głębokiej zewnętrzne pilates fundament

Flow czyli połączenie tych kluczowych rejonów wiążące się z określoną postawą mentalną i warunkami treningowymi Peak performance

Żonglowanie z metodą łączącą rozwój osobisty z nowatorskim podejściem do tematu spędzania czasu wolnego. Więcej o funkcjonowaniu mózgu i skutecznym jego trenowaniu dowiesz się na moim szkoleniu Mózg do potęgi N 🙂

Tomasz Misztal
Trener Mentalny

“Nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej”

“Nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej”

“Nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej” – tymi słowami rozpocząłem swoje wczorajsze wystąpienie w Krakowie w przepięknej auli Auditorium Maximum na świetnie zorganizowanej przez wydawnictwo Nowa Era konferencji dla nauczycieli. (Kliknij tutaj i zobacz wystąpienie Daniela Janika)

Choć Japończycy ubrali to w “filozofię kaizen”, mnie do gustu przypadły właśnie słowa Pana Piotra, mojego nauczyciela jeszcze ze szkoły podstawowej, który lubił nas nimi co jakiś czas raczyć 😉

Wtedy, będąc jeszcze młodym i nieświadomym chłopakiem, trochę przewracałem na nie oczami, jednak z czasem okazało się, że sam bardzo często do nich wracam i inspiruję się nimi w swoich działaniach!

To w dużej mierze właśnie dzięki dewizie, że “nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej” zająłem się ogólnie pojętym rozwojem (najpierw sportowym, później osobistym/prywatnym jak również zawodowym/biznesowym). Na tyle wziąłem ją sobie do serca, że ROZWÓJ stał się jedną z głównych wartości, którymi się kieruję w życiu.

Wczoraj, podczas kończącego konferencję wystąpienia, powiedziałem również o tym, jak bardzo cenię sobie pracę nauczycieli. I mówiłem to całkiem szczerze (oraz podtrzymuję nadal). Spotkałem ich mnóstwo na swojej drodze i mam dla nich wielki szacunek za to, co robią.

Od razu dopowiem, że nie wszystkie przedmioty były moimi ulubionymi (przepraszam tutaj moich nauczycieli fizyki, chemii czy plastyki), choć oceny miałem głównie dobre i bardzo dobre …

Nie z wszystkimi nauczycielami nadawaliśmy na jednych falach… Nie dla wszystkich sam byłem pewnie byłem fair… Co nie zmienia faktu, że ogromnie cenię zawód Nauczyciela ja ten, który jest niesamowicie ważny i ma ogromny wpływ na to, jak będzie wyglądał nasz kraj i świat w przyszłości!

Trzymam kciuki za Was, Nauczycieli. Za to, żebyście dbali o siebie, o swoją energię i motywację (i co jakiś czas wracali do swojego prawdziwego, najgłębszego “WHY?”, które spowodowało, że wybraliście tę ścieżkę). Bo dzięki Waszemu nastawieniu, energii i pasji zainspirujecie tych najmłodszych, by również dbali o siebie i swój rozwój.

I być może za kilka, kilkanaście lat jakaś osoba użyje tym razem Waszych słów (podobnie jak ja, cytując Pana Piotra), by nieść jakąś piękną ideę dalej. Kto wie? 🙂

Daniel Janik
Trener Mentalny

 

Zdjęcie: https://www.nowaera.pl/

Nadchodzi czas zmian…

Nadchodzi czas zmian…

Mam coś takiego w sobie (nie wiem, czy to dobrze, czy nie), że mniej więcej co 5 lat zmieniam branżę i zaczynam tworzyć coś nowego…

5 lat poświęciłem zawodowemu graniu w siatkówkę (mniej więcej od 1995 do 2000 roku) – zakończyłem tę przygodę złotym medalem Mistrzostw Polski juniorów jako siatkarz…

… i zapragnąłem zmian…

5 lat poświęciłem na naukę (mniej więcej od 2001 do 2006) – zakończyłem ten okres kilkunastoma publikacjami naukowymi jeszcze jako student (w tym pierwsza książka w wieku 23 lat)…

… i zapragnąłem zmian…

5 lat poświęciłem na animację czasu wolnego (mniej więcej od 2008 do 2013 roku) – zakończyłem ten okres stworzeniem zupełnie nowej branży w Polsce, wraz ze STAGEMAN…

… i zapragnąłem zmian…

5 lat poświęciłem na trening mentalny (mniej więcej od 2014 do teraz) – zakończyłem ten okres wielkim sukcesem Akademii Trenerów Mentalnych i zaufaniem do tego nowego zawodu…

Około 4 lat poświęciłem na bycie mówcą inspiracyjnym (od 2015 do teraz) – kończy się ten okres, a ja mam wrażenie, że dobiłem już do sufitu swojego rozwoju w Polsce:

– miałem frajdę zainspirowania ok. 100 000 osób na żywo
– zaufały mi największe korporacje, takie jak ING, Toyota, PZU, Orlen, Cyfrowy Polsat, AEGON, Alior czy Polpharma
– zaufali mi organizatorzy eventów (w ostatnich latach występuję na prawie każdym ważnym evencie w Polsce)
– ale przede wszystkim, zaufali mi Polacy: 1500 osób nas “Życiu Pełnym Pasji” i ok. 1750 osób na zbliżającym się “Live Life Now” na żywo – chyba żaden polski mówca nie ma takiej publiki na ten moment…

Problem polega na tym, że… w 2020 roku minie 5 lat. A ja już czuję (i nie chodzi tu o przywiązanie do symboliki liczby 5), że moja misja się domyka…

Podjąłem kilka trudnych decyzji:
– w lutym poprowadziłem osobiście ostatnią edycję “Wczasów z wolnością finansową” dla ok. 70 osób – teraz ten projekt przekazałem Aneta Moniuszko i Paweł Cieślak bo czuję, że zrobią to lepiej ode mnie
– dwa dni temu prawdopodobnie swój ostatni #MentalCamp dla ok. 50 osób – później chciałbym ten niezwykły projekt przekazać Iwona Guzowska
– w grudniu zaczynam 10-tą edycję Akademia Trenerów Mentalnych – ostatnią z moim udziałem w takiej skali – projekt przejmie Daniel Janik
– w najbliższym półroczu poprowadzę też osobiście ostatnie edycje: “Zarabiaj ze sceny”, “Ja+” i “Money Breakthrough” – warsztatów, które zmieniły życie setek osób!

Co dalej?

Na pewno chcę się skupić na przeprowadzce do cudownego miejsca nad jeziorem. Na pewno chcę pogłębić sferę duchową swojej osobowości. Na pewno chcę napisać mocną, choć trudną dla mnie książkę. Na pewno chcę zwiedzić jeszcze te zakątki świata, gdzie jeszcze nie byłem (choć jest ich coraz mniej). I na pewno chcę inspirować Polaków do podnoszenia jakości życia i przychodów. Pewnie jednak w innej roli, a może też w innej branży…

Jeszcze się nie żegnam, bo czuję, że najlepsze lata przede mną. Ale z branżą szkoleniowo-inspiracyjną będę miał już jednak mniejszy kontakt. Pora na to, żeby na scenach stawali moi uczniowie. Absolwenci ATM i “Zarabiaj ze sceny”. Chcę im pomagać i chcę ich wzmacniać.

Ja, jak to ja: coś wymyślę, coś stworzę, coś wyskaluję i potem za kolejne 5 lat dodam wpis o zmianach:)

Niech więc 2020 rok będzie moim ostatnim na scenie (ale już w mocno ograniczonej liczbie dni). Trzymajcie proszę kciuki, żeby filozofia #MentalPower dotarła przynajmniej do 10 000 000 Polaków. Wierzę, że da nam to szansę na życie w bardziej życzliwym i lepszym kraju. Kraju, z którego będziemy dumni…

Wysyłam energię…